aA
I była ciemność na PL DELFI. Nie było nic albo prawie nic. Najpierw była decyzja, później plan. Przyszli redaktorzy, podciągnęła stara gwardia i nowa również. Z nimi od dzisiaj i ja. Dlaczego bajki? Moim zadaniem, to jest najbardziej elastyczna i niewinna forma przekazu rzeczywistości. Jak w pisaniu, tak i w czytaniu. Poza tym stwarza komfort psychiczny czytającemu. Przecież zawsze możesz sobie powiedzieć „to tylko bajka” albo „to tylko sen”, uszczypnąć się i życie potoczy się dalej.
Bajki Dowgiały: Trolling litewski i Nova Roma
© Shutterstock nuotr.

Jasność pomroczna

Polityka, polityki, polityką, o polityce. Taka jest medialna rzeczywistość litewska. Spójrzcie na ostatnie wiadomości. W telewizji, internecie, gazetach. Kubilius, Uspaskich, Degutiene, Obama, Merkel. Otwierasz w sobotę rano lodówkę, a tam np. Tomaszewski.
Nawet w „Opiniach” w osiemdziesięciu procentach wszystko jest związane z polityką. Oprócz kazań niedzielnych. Będę starał się dołączyć do apolitycznego grona mniejszościowego. W pełni rozumiejąc, że jeżeli ty się nie zajmiesz polityką, to polityka zajmie się tobą . Ale narodzie! Nie w takim stopniu!

Tajemnicą poliszynela jest od dawna, iż polityka to tylko część aktywności naszej. Do czytania i opisywania motywami nieśmiertelnymi, jak ostatnio modne jest określać „słupowymi”, również i w polityce, są seks, krew i pieniądze. Kolejność dowolna, ilość również.

Jak i grzechy główne, „słupy” owe nie są rankingowane. Nikt nie wie, co gorzej. Mieszkając naprzeciwko Caritasu kupić trzeci Porsche Cayanne, czy, będąc wkurzonym z powodu kolejnej nieudanej miłości, po pijaku, rozpieprzyć szybę na przystanku autobusowego.

Owych „słupów” na pewno w swoich bajkach nie uniknę, nie unikam, a nawet będę z umysłem je opisywał.
 
Trolling litewski
 
Temat z najbardziej świeżych.
Na początku mi się skojarzył, jak i każdemu pospolitemu czytelnikowi, z muminkami od Tove Marika Jansson. Swoim rzędem, bardzo miłymi istotkami bajecznymi, a nawet, w pewnym sensie, będącymi podstawą filozofii XX w.
Przepraszam, ale okazuje się że nie. Wiek XXI ma swoje zboczenia.

Trolling, w czasach internetu i sieci socjalnych, jest formą humoru. Taką próbą wyśmiania osoby w formie szyderczej, tzn. nakierowany jest na konkretną osobę. Jak tłumaczą się najwięksi „trolle” litewscy, trolling jest formą humoru, która ma na celu najpierw wyprowadzić z równowagi oponenta, zaś później szczodrze go wyśmiać. Aha, są jeszcze pewne warunki okolicznościowe. Oponent powinien być osobą ciemną albo niezbyt ogarniętą, o odpowiednio rozdmuchanym ego, ,„wszechwiedzącą i znającą tą jedyną prawdę o wszystkim”.

Obecnymi prowodyrami litewskiego trollingu są Andrius Užkalnis (troll wkurzający), Protingas Chamas (troll wstrzemięźliwy), Rokiškis Rabinovičius (troll mądry) i Aidas Puklevičius (troll intelektualny).

Okoliczności, w których ostatnio trolling u nas uzyskał nową jakość i wyższy stopień popularności są dość banalne. „W Litwie żywiom”. Tak mi raz odpowiedział pewien człowiek i o tym również kiedyś będzie bajka.

Bajka pierwsza. O miłości i nienawiści.

Pewnego późnego wieczoru niejaki, młody (bo rzeczywiście młody) i ambitny (bo i wolnonajemny PR specjalista, i książki pisze, języki obce mu nieobce, blog własny ma, na uniwersytecie wykłada i do Głównej Komisji Wyborczej należy, prawnik z Stamford University w tle. Słowem, żyć i zazdrościć) Liutauras Ulevičius postanowił poobcować z niejakim, nie mniej młodym i ambitnym politykiem z Partii Pracy Vytautasem Gapšysem.

Pogadali sobie o tym i o tamtym na Facebooku. O przyszłości Partii Pracy i roli w niej pana Vytautasa, o przyszłości pana Liutaurasa w Ministerstwie Ochrony Środowiska, bo tam ma kontrakt na swoje usługi. Chyba i o panienkach, bo ludzie młodzi.

I wszystko byłoby cacy. Aczkolwiek treść owej pogawędki panowie ocenili diametralnie różnie.

Pan Vytautas potraktował ją jako dyskusję o podłożu korupcyjnym, bo usługi pana Liutaurasa w ministerstwie są opłacane z budżetu. I złożył skargę w GKW. Pan Liutauras natomiast tłumaczy, że był to trolling klasyczny czyli próba sprowokowania i późniejszej publicznej chłosty pana Vytautasa.

Wniosek owej krótkiej narracji jest taki, że od trollingu do korupcji, jak i od miłości do nienawiści, jeden krok.

Bajka powinna mieć szczęśliwy koniec. Więc przyjmijmy, że panu Liutaurasowi powinęła się noga (a raczej ręka) i próba trollingu była niezbyt udana. Szanowny wykładowca to zrozumiał i przyrzekł sobie w przyszłości być bardziej opatrznym.

Pan Vytautas dowiedział się trochę więcej o współczesnych trendach humorystycznych, zrozumiał, że i jeden z liderów Partii Pracy może być trollowany i wybaczył.
 
Bajka druga. O miłości i koszykówce.
 
Pewnego słonecznego dnia październikowego koszykarska społeczność litewska na chwilę oniemiała z wrażenia, szybko wyszła z transu i oburzeniu swojemu dała upust ogromny.

Sprawcą owego zdarzenia, a i innych nie mniej emocjonujących od pewnego czasu, był niejaki Władimir Romanow. Postać barwna jak obraz impresjonistyczny i absolutnie niejednoznaczna. Oprócz tego, że pan Władimir, jak ten mister Twister („władelec zawodov, sudow, parochodow”), jest człowiekiem biznesu przez duże B (w końcu nie każdemu jednego dnia 20 osób daruje po niespełna 10 mln litów każdy), w chwilach wolnych od kontraktów zarządza „Żalgirisem”, legendarnym klubem koszykarskim z Kowna.

W latach 80-ych „Żalgiris”, a razem z nim cała Litwa, odnosił spektakularne zwycięstwa w mistrzostwach ZSRR, a szczególnie nad klubem CSKA - ucieleśnieniem Imperium Zła, bo szefowanym przez Ministerstwo Obrony ZSRR z bardzo oryginalnym sposobem kontraktowania zawodników.  Do wojska iść musisz? Musisz. Na dwa lata? Na dwa. Jesteś bardzo dobry w koszykówce? Jesteś. Więc zawsze masz wybór. Albo CSKA, albo w „stroi bat”.

Minęło 30 lat. W Kownie – show koszykarskie „Legendy koszykówki.„Żalgiris” vs. „CSKA”. Według reguł takiego show na parkiecie: Jovaiša vs. Tarakanow, Sabonis vs. Tkaczenko, i ... Władimir Romanow.

Wyrażenie „zawrzało jak w ulu” osiągnęło poziom 12. z 12. Główne określenia to „sponiewieranie legendy”, „matactwo historyczne”, „och...”, w stylu ogólnym — gdyby „Ruscy idą”. I popadło w chwilowe zapomnienie prawie wszystko. I że gdyby nie owy Władimir przed trzema laty, dzisiaj „Żalgiris”, z powodu ogromnego zadłużenia, można byłoby częściej spotkać w sali sądowej niż na treningu. Pomijając już fakt „prawa właściciela” (w końcu „wolność Tomku w swoim domku”).Wiadomo — emocje.

Mecz był nawet w miarę fajny i nostalgiczny. Pan Romanow został przedstawiony. I wygwizdany. Pokazał się na chwilę na parkiecie. I znów został wygwizdany.

Morałem tej bajki zaś będzie: czytając, gadając, słuchając albo oglądając jakieś nowości i inne wiadomości nie zapominajcie, że może to być trolling klasyczny. Jak i w tej bajce.

Próbując zaś zatrollić trolling, napiszę tak: szanowny panie Władimirze. Będąc osobą konsekwentną i trzymającą się reguł takiego rodzaju show, pana oponentami na boisku powinni być na zmianę Dmitrij Fiodorowicz Ustinow, Sergej Leonidowicz Sokolow i Dmitrij Timofejewicz Jazow. Ówcześni ministrowie obrony ZSRR. W ostateczności – Sergej Borisowicz Iwanow, obecny opiekun CSKA.

Epilog

Normalni reagują normalnie na normalne. Wszystkich z pierwszym śniegiem.„Połajkujcie” mnie, proszę. Od tego zależy moje honorarium.

pl.delfi.lt
Wszelkie informacje opublikowane na DELFI zabrania się publikować na innych portalach internetowych, w mediach papierowych lub w inny sposób rozpowszechniać bez zgody DELFI. Jeśli zgoda DELFI zostanie uzyskana, trzeba obowiązkowo podać DELFI jako źródło.
Įvertink šį straipsnį
Norėdami tobulėti, suteikiame jums galimybę įvertinti skaitomą DELFI turinį.
(0 žmonių įvertino)
0

Top naujienos

D+Mindaugas Milinis

Karo apžvalgininkas tikina, kad Rusija pralaimėjo karą dar jo nepradėjusi: vardija argumentus ir sveikina Putiną – šis pateko į pragarą (5)

Tvyrant įtampai Europoje dėl nenuspėjamų Rusijos veiksmų netoli sienos su Ukraina sutelkus kelių...

Razmuvienė: reikia dar poros savaičių, kad mes pasiektume tą piką (92)

Apie pandemijos valdymo priemonių griežtinimą kalba tik atskiros savivaldybės. Nors daugiausia...

Keičiasi oficiali Rusijos pozicija? Separatistai kreipėsi į Maskvą su prašymu (225)

Ukrainos separatistų lyderis ketvirtadienį paragino Rusiją atsiųsti modernių ginklų jų...

D+Eugenija Grižibauskienė

Druskininkietis juvelyras ir verslininkas Cikanavičius – apie pigieną ir už auksą brangesnį gintarą

Kai pašnekovas pradėjo atidarinėti stalčiukus ir iš jų traukti briliantus, sidabrinius ir...

Sniego gniūžtės efektas: pas Skvernelį perbėga ir Alytaus, Varėnos bei Druskininkų politikai (147)

Buvusio premjero Sauliaus Skvernelio sekėjų gausėjimas primena sniego gniūžtės efektą. Į...

D+Agnė Keizikienė

Veido procedūros, kurios žada stebuklus: kosmetologė išvardijo efektyviausias ir pasakė, kiek už jas teks pakloti

Technologijos grožio industrijoje sparčiai žengia į priekį, todėl šiandien nebūtina gultis ant...

Kasčiūnas: Putinui visi kariniai indikatoriai yra užsidegę (94)

Ketvirtadienį Lietuvos parlamentarai iš Seimo Nacionalinio saugumo ir gynybos bei Užsienio reikalų...

Mano vyras buvo man neištikimas, o dabar nori sekso trise

Mes susilaukėme dviejų vaikų ir aš trokštu ramaus gyvenimo. Tačiau jei jis mane myli, kodėl jam...

Paryžiuje – tragiškai Alpėse žuvusio aktoriaus Gaspardo Ullielio laidotuvės: atvyko ir garsenybės (3)

Sausio 19-ąją mirė žinomas prancūzų aktorius, vos 37-erių metų sulaukęs Gaspard'as Ullielis....

Pamatykite, kaip atrodo pavojingiausias pasaulyje turgus ant traukinio bėgių (3)

Bankoko centras tikrai vertas dėmesio, bet aš labai rekomenduoju nuvykti ir į šio be galo didelio...